Rustikon 2026

W dniu od 19-20 marca w Centrum Konferencyjnym POLIN w Warszawie mieliśmy przyjemność uczestniczyć oraz jednocześnie być partnerem wydarzenia drugiej edycji konferencji Rustikon przez firmę SoftwareMill, która ponownie odbyła się w Warszawie. Wydarzenie to zgromadziło entuzjastów języka Rust z całego świata, oferując bogaty program prelekcji, warsztatów i paneli dyskusyjnych. Łącznie można było usłyszeć 22 prelekcje, które poruszały różnorodne tematy związane z Rustem, od optymalizacji kodu, przez budowanie sieci neuronowych, aż po praktyczne zastosowania w różnych dziedzinach.

Nasza reprezentacja

Nasza reprezentacja

W tym roku naszą reprezentację stanowili (od dołu - od lewej do prawej):

Pierwszy dzień konferencji

Pierwszy dzień obfitował w prelekcje o najnowszych trendach w ekosystemie Rusta. Otwarcie okazało się sporym (i bardzo pozytywnym!) zaskoczeniem. Andre Bogus, jeden z kontrybutorów Rusta, nawiązał do swojego zeszłorocznego występu z ukulele, tym razem rozgrzewając publiczność parodią hitu Queen – własnym utworem "We Will Rust You".

Andre Bogus na scenie podczas prelekcji

W części merytorycznej Andre prześledził ewolucję swojej implementacji Option::as_slice i Option::as_mut_slice. Zobaczyliśmy, z jakimi wyzwaniami musiał się zmierzyć na przestrzeni czasu. Była to świetna i pouczająca lekcja o tym, jak ważne jest ciągłe refaktoryzowanie kodu i dostosowywanie go do wymagań języka.

Paweł Szulc na scenie podczas prelekcji

Zdecydowanymi faworytami pierwszego dnia były dla nas dwie prelekcje:

  • "Are mutexes slow?" – Jon Gjengset
  • "From Micrograd to coppergrad: Building Neural Networks and Backpropagation from Scratch in Rust" – Paweł Szulc

Zdecydowanie się nie zawiedliśmy. Oba wystąpienia były naszpikowane merytoryczną wiedzą i dostarczyły nam mnóstwa inspiracji – zarówno w kontekście zarządzania wydajnością i optymalizacji w Ruście, jak i tworzenia sieci neuronowych od zupełnych podstaw.

Drugi dzień konferencji

Drugi dzień od samego rana trzymał wysoki poziom. Rozpoczęliśmy od prelekcji Mateusza Charytoniuka "Building a self-hosted LLM ecosystem in Rust: from infrastructure to applications", która świetnie naświetliła proces budowania infrastruktury dla modeli językowych. Zaraz potem duet Mateusz Maćkowski i Marek Grzelak w prezentacji "The Unglamorous Side of Rust Web Development" bez owijania w bawełnę opowiedział o bolączkach i wyzwaniach związanych z tworzeniem aplikacji webowych w tym języku.

Mateusz Maćkowski i Marek Grzelak na scenie podczas prelekcji

Bardzo praktycznym punktem programu było wystąpienie Marcina Kulika – "Let's build an async runtime together". Prelegent rozłożył na czynniki pierwsze tworzenie własnego środowiska asynchronicznego. Pozwoliło to świetnie zrozumieć mechanikę działania istniejących runtime'ów i poznać kluczowe elementy tej układanki.

Ciekawym spojrzeniem z zewnątrz była prelekcja Mateusza Lenarta "Getting hired in Rust - Recruiter's perspective". Obiegowa opinia głosi, że Rust to głównie blockchain, jednak dane rekrutacyjne pokazują coś innego. To pozytywne zaskoczenie udowadnia, że zapotrzebowanie na "Rustowców" w klasycznym wytwarzaniu oprogramowania stabilnie rośnie.

Mocnym akcentem na zakończenie były dwie świetne prezentacje techniczne:

Vitaly Brigilevsky na scenie podczas prelekcji

  • "Beyond println!: Mastering Rust Debugging" – Vitaly Bragilevsky (szef działu Rust w JetBrains) pokazał zaawansowane możliwości debugowania w nowym IDE RustRover, udowadniając jego przewagę nad standardowym zestawem z rust-analyzerem.
  • "Channels in Rust: The Art of Concurrency" – Gaurav Gahlot zaprezentował, jak elegancko i efektywnie wykorzystywać kanały do zarządzania współbieżnością i komunikacją między wątkami.

Stanowiska sponsorskie/partnerskie

Rustikon to nie tylko scena, ale też kuluarowe rozmowy. Strefa stoisk sponsorskich i partnerskich pękała w szwach, stwarzając idealne warunki do networkingu, rozmów o ścieżkach kariery i poznawania nowych narzędzi.

Zaczęliśmy od stoiska głównego organizatora, firmy SoftwareMill. Można było tam zgarnąć świetne gadżety (duże kubki, koszulki, wlepki) oraz świetnego dzierganego Ferrisa – choć w tym roku poprzeczka pytań konkursowych była zawieszona znacznie wyżej!

Odwiedziliśmy również Exein, gdzie dyskutowaliśmy o bezpieczeństwie w obszarach IoT i Embedded, a także stoisko SuperTeam Poland. Tam dowiedzieliśmy się sporo o grantach na projekty w ekosystemie Solany oraz o nadchodzącym hackathonie, w którym zresztą wzięliśmy później udział.

Fanty, które udało się otrzymać ze stanowisk

Na sam koniec zostawiliśmy absolutną perełkę - stoisko firmy Helsing. Następnego dnia zorganizowali oni fascynujące wyzwanie polegające na programowaniu ruchu samochodów po wyznaczonych krawędziach, gdzie kluczową rolę odgrywały algorytmy computer vision. Próbowaliśmy całych sił, lecz nie udało nam się ukończyć tego zadania.

Zdjęcie strefy stoisk sponsorskich i partnerskich

Opinie członków koła

Każdy z nas wrócił z nieco innymi wrażeniami. Oto jak Rustikon 2026 podsumowują nasi członkowie:

Daniel Olczyk

Tegoroczny Rustikon nie tylko mnie nie zawiódł, ale wręcz pozytywnie zaskoczył na tle poprzedniej edycji. Poziom prelekcji i kuluarowych jest zauważalny, a wszystko to przy zachowaniu świetnej atmosfery i wzorowej organizacji. Wysłuchałem wielu fascynujących wystąpień, jednak moim absolutnym faworytem był wykład Jona Gjengseta o mutexach. Sposób, w jaki jasno wytłumaczył alternatywy dla standardowych rozwiązań i poparł to twardymi danymi z benchmarków, był po prostu rewelacyjny. Jedyne, czego mi trochę brakowało to więcej czasu na networking w kuluarach, ponieważ natłok prelekcji i nowej wiedzy bywał momentami lekko przytłaczający. Niemniej, całe doświadczenie oceniam bardzo pozytywnie i już nie mogę się doczekać kolejnej edycji!

Borys Piwoński

Z perspektywy osoby, która wciąż uczy się Rusta, konferencja była świetnym i bardzo dobrze zorganizowanym doświadczeniem. Najbardziej zapadła mi w pamięć prelekcja o left_right - kapitalnie, w głęboko techniczny sposób wyjaśniono tam różnice względem standardowych Mutexów czy RwLocków w wielowątkowości. Na ogromny plus zasługuje też strefa stoisk (świetny mini hackathon i nagrody!) oraz różnorodność tematów prelekcji. Jedyny mały zgrzyt to niekonsekwentne pilnowanie czasu, przez co niektórzy prelegenci musieli dosłownie 'speedrunować' swoje prezentacje, a szkoda, bo tematy były tego warte.

Zuzanna Kościelniak

Największe wrażenie zrobiła na mnie prelekcja o mutexach, rwlockach i wzorcu left_right - mocno skłoniła mnie do refleksji nad tym, jak podobne problemy rozwiązuje się w innych językach. Bardzo zaciekawił mnie też temat kontrolerów Kubernetesa w Ruście oraz ogólna różnorodność zastosowań tego języka. Ogromny plus za strefę stoisk: mini hackathon, grę w stylu koła fortuny (wielka satysfakcja ze zdobycia kraba!) oraz muzyczną przeróbkę We Will Rock You, której z chęcią słuchałabym na Spotify. Trochę brakowało mi tylko dłuższych przerw między wykładami przy krótszym attention span taki natłok wiedzy bywał lekkim overkillem. Niemniej, całe doświadczenie oceniam bardzo pozytywnie i wracam z ogromną motywacją do dalszej nauki.

Łukasz Wiszniewski

Uważam Rustikon 2026 za bardzo udane wydarzenie. Świetni prelegenci i doskonała okazja do networkingu z ekspertami z branży. Dla mnie absolutnym hitem była prelekcja Mateusza Lenarta 'Getting hired in Rust: Recruiter's perspective'. Zobaczyłem, jak trudnym wyzwaniem jest rekrutacja w tym ekosystemie z punktu widzenia rekrutera, który musi weryfikować bardzo 'kreatywne' CV. W zabawny, choć nieco gorzki sposób przedstawił on realia rynku w 2026 roku, gdzie każdy deklaruje w papierach 'doświadczenie z Rustem', ale niekoniecznie potrafi wyjaśnić, czym w ogóle jest borrow checker.

Podsumowanie

Druga edycja Rustikonu utwierdziła nas w przekonaniu, że społeczność Rusta w Polsce rozwija się w niesamowitym tempie. Były to dwa dni pełne świetnych technicznych prelekcji, inspirujących rozmów w kuluarach i dzielenia się pasją z innymi inżynierami. Wyjechaliśmy z nową wiedzą i jeszcze większą motywacją do działania. Dziękujemy organizatorom, prelegentom, sponsorom i wszystkim uczestnikom za stworzenie tak wyjątkowego wydarzenia.

Do zobaczenia za rok na kolejnej edycji!